FANDOM


Admonitio generalis, 789:

Do całego kleru: Niechaj uczą się pilnie rzymskiego (cantum romanum) śpiewu i zgodnie z porządkiem sprawują w nim oficjum nocne i dzienne, zgodnie z tym, co postanowił błogosławionej pamięci ojciec nasz król Pippin, gdy zniósł galikański (spiew) z myślą o jedności ze Stolicą Apostolską i wprowadzającej pokój zgodności w świętym Kościele Bożym. Paweł Diakon (730-799?) o Chrodegangu (bp. 742-766): Ipsum clerum abundanter lege divina Romana imbutum cantilena, morem atque ordinem Romanae ecclesiae servare praecepit, quod usque ad id tempous in metensi Ecclesia factum minime fuit Paweł I (758-763): W waszym liście znajduję prośbę, by pewni mnisi waszego brata, umiłowanego przez Boga Remediusza [Rouen], przybyli do Symeona, przeora scholi cantorum, po instrukcje w muzyce psalmicznej (psalmodii modulationem); których nie byli w stanie otrzymać od niego podczas jego pobytu w Waszym królestwie. Piszecie, że wasz brat zasmucony był faktem, iż mnisi ci nie mieli okazji być w pełni poinstruowani (nauczeni). A jednak, łaskawy królu, pozwól zapiewnić Twój chrześcijański majestat, że jeśliby Jerzy, który stał na czele scholi, nie zmarł, nie odwołalibyśmy Symeona z posługi Twemu bratu. Skoro jednak Jerzy umarł a Symeon potrzebny był by zająć jego miejsce, jako jego naturalny następca, wezwaliśmy go do Rzymu by nauczał scholę. Dalekie to jest od nas, by działać w sposób, który miałby zasmucić Ciebie lub Twych następców. Raczej, jak rzekliśmy, pozostając w stałej miłości do Was, z największym wysiłkiem staramy się, jak to tylko możliwe, spełnić wasze życzenia. Przydzieliliśmy przeto wspomnianych mnichów Twego brata (...) i zadbaliśmy o to, by uczyli się psalmodii muzycznej, za sprawą wielu ćwiczeń (eandem psalmodii modulationem instrui praecepimus et crebro in eadem, donec perfectae eruditi efficiantur), aż zostaną w pełni nauczeni. Ku najwyższemu zadowoleniu Waszej Wysokości i szlachetnej radości waszego brata, śpiew kościelny zostanie zachowany z najwyższą starannością. Inny list Pawła do Pepina:

WYsłaliśmy waszej wysokości tyle ksiąg, ile tylko mogliśmy znaleźć: tj. Antiphonale i Responsale, razem ze sztuką gramatyczną Arystotelesa, geometrią Dionizego Areopagity, ortografią, gramatyką, wszystkie w j. greckim napisane, a także horologium nocturnum. Leidrad z Lyonu (bp Lyonu 799-814) do Karola: (pisze o złym stanie biskupstwa przed jego objęciem) Spodobało się Waszej Łaskawości, by wysłuchać mej prośby i przysłać kleryka z kościoła w Metzu, za sprawą którego i pomocy Bożej oraz Twojego wsparcia, porządek śpiewu został tak przywrócony, że cokolwiek należy wykonać w ramach bożej służby możemy uczynić własnymi siłami, w zgodzie z rytem świętego pałacu [w Akwizgranie]. Mam teraz szkołę śpiewaków, większość z których tak jest wyuczone, ża sami mogą uczyć innych.

Walafrid Strabo (808-49), Reichenał, potem w Aachen, opat Reichenau:

Pisze najpierw, że śpiew rzymski, który pene tota Francia diligit (...) per suos clericos petente eodem Pippino invexit, indeque usus eius longe lateque convaluit.

Et quia Gallicana ecclesia viris non minus peritissimis instructa sacrorum officiorum instrumenta habebat non minima, ex eis aliqua Romanorum officiis inmixta dicuntur, quae plerique et verbis et sono se a ceteris cantibus discernere posse fatentur.

(A ponieważ kościół w Gallii, obdarzony nie mniej uczonymi mężami, miał wiele własnych świętych oficjów, mówi się że coś z nich wmieszał do nabożeństw rzymskich, a wielu twierdzi, że i po słowach i po melodii można jedne odróżnić od drugich)

Jan Diakon (Żywot Grzegorza na zamówienie Jana VIII 872-882):

„Wśród innych ludów europejskich także Germanie i Galowie próbowali nauczyć się i dokładnie przekazywać słodki śpiew [rzymski], jednak ich małoduszność sprawiła, że mieszali elementy melodii gregoriańskich z własnymi, a wrodzona im dzikość uniemożliwiła zachowanie śpiewu w nienaruszonej postaci. Zaalpejskie bowiem ciała, obdarzone wysokimi grzmiącym głosem, nie mogą oddać właściwie słodyczy usłyszanej melodii. Gdy nawykłe do picia gardło o barbarzyńskiej dzikości, próbuje wydobyć wyszukane, powtarzane dźwięki łagodnego śpiewu [rzymskiego], z powodu wrodzonej szorstkości, wydaje z siebie głuchy odgłos podobny do stukotu wozu na schodach, tak że zamiast czynić słuchających bardziej łagodnymi, wprawia ich raczej w zdenerwowanie”

(...)

Nasz patrycjusz Karol, król Franków, gdy przebywał w Rzymie, uderzony był różnicą pomiędzy śpiewem Rzymskim i Galijskim. Galowie twierdzili zuchwale, że [rzymscy] muzycy zepsuli go poprzez domieszkę śpiewów ludowych; nasi zaś muzycy odpowiadali ukazując to co z pewnością było autentycznym antyfonarzem. Mówi się, że Karol Wielki zapytał wtedy: gdzie jest czystsza woda, w strumieniu, czy jego źródle? Mądrze im odpowiedział, gdy powiedzieli, że w źródle: My, którzy dotąd piliśmy nieczystą wodę ze strumienia, musimy odtąd powrócić to pierwotnego prądu z odwiecznego źródła. Wkrótce też dwóch ze swoich pilnych duchownych z będącym wtedy biskupem Hadrianem, pod okiem którego zostali odpowiednio wyuczeni. Oni to przyrócili miastu Metz pierwotną słodkość melodii, które [to miasto] potem poprawiło całą Galię... I do dziś, o tyle o ile Metz ustępuje śpiewowi rzymskiemu, o tyle kościoły Galii i Germani ustępują śpiewom metzeńskim, co potwierdzą ci, którzy kochają całą prawdę.

Mnich z St. Gallen: Gdy nadszedł czas by mnisi ci przybyli z Rzymu – a tak jak wszyscy Grecy i Rzymianie byli wielce zazdrośni o chwałę Franków – ustalili między sobą, jak mogą zmienić sposób śpiewania, tak by sprawić, że Frankowie w królestwie Karola Wielkiego nigdy nie osiągną zgodności (jedności). Gdy zgłosili się do Karola zostali przyjęci z honorami i rozesłani do kilku sławnych miejsc. Każdy z nich w swojej okolicy zaczął śiewać z tak wielkimi zmianami i tak niepoprawnie jak tylko mógł i w ten sposób uczył innych. Gdy jednak przemądry Karol, odkrył z czasem, że różnią się między sobą, doniósł o tym świętej pamięci papieżowi Leonowi (!) następcy Stefana (!). Który wezwawszy ich do Rzymu, skazał ich czy to na wygnanie, czy na dożywotnie więzienie i powiedział do oświeconego Karola: „Jeśli innych Ci wyślę, podobnie jak poprzedni zaślepieni zazdrością nie omieszkają zadrwić z ciebie. Lecz Ale oto w jaki sposób zaspokoję twoje życzenie: daj mi dwóch najpilniejszych duchownych z twego otoczenia, w taki sposób aby moi ludzie.nie zorientowali się, że są od ciebie. Z Bożą pomocą osiągną biegłość w tej sztuce, której szukasz. Tak też Karol uczynił. Po krótkim czasie Leon odesłał z powrotem tych dwóch, już doskonale wyćwiczonych.. Jednego z nich Karol zachował przy sobie. Na prośnę swego syna, Drogo, biskupa Metzu posłał zaś drugiego do tamtejszego kościoła. Mnich ten stał się bardzo wpłyuwowy w Metzu i rezultaty jego nauczania szybko rozprzestrzeniły się po całej ziemi Franków, tak że w naszych czasach śpiew kościelny zwany jest metzeńskim...{drugi kantor Piotr potem do St. Gallen oczywiście].

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.